Mam ADHD i nie mogę przestać grać – jak sobie pomóc?

eśli masz ADHD i czujesz, że gry wideo przejęły kontrolę nad Twoim życiem, nie jesteś sam. To nie jest kwestia „słabej woli” – to neurobiologia, która sprawia, że Twój mózg reaguje inaczej na bodźce i nagrody. W tym artykule wyjaśnimy, dlaczego osoby z ADHD są szczególnie narażone na uzależnienia behawioralne i jak możesz odzyskać kontrolę.

Mam ADHD i ciągle gram – jak to się łączy?

Osoby z ADHD mają naturalnie niższy poziom dopaminy w mózgu, co sprawia, że szukają intensywnych bodźców – gry wideo dostarczają błyskawicznych „nagród”, idealnie dopasowanych do tego deficytu. To nie jest brak charakteru, to mechanizm biochemii mózgu. Jeśli czujesz że straciłeś kontrolę, możesz potrzebować profesjonalnej pomocy.

Mam ADHD i nie mogę przestać grać

Czy ADHD zwiększa ryzyko uzależnienia od gier?

Tak, badania pokazują, że osoby z ADHD są 2-3 razy bardziej narażone na rozwój uzależnień behawioralnych, w tym od gier wideo. Jeśli zmagasz się z nadpobudliwością psychoruchową i jednocześnie nie możesz oderwać się od konsoli czy komputera, ta korelacja ma głębokie podstawy neurologiczne.

Twój mózg z ADHD działa w specyficzny sposób. Kora przedczołowa – odpowiedzialna za kontrolę impulsów, planowanie i podejmowanie decyzji – funkcjonuje mniej efektywnie. Równocześnie układ nagrody wymaga silniejszych bodźców, żeby poczuć satysfakcję. Gry wideo są doskonale zaprojektowane, by dostarczać tego, czego Twój mózg desperacko poszukuje: natychmiastowych nagród, zmienności, intensywnych bodźców wizualnych i dźwiękowych.

W naszym centrum na Saskiej Kępie spotykamy wielu pacjentów z Warszawy – z Pragi, Mokotowa, Woli – którzy opisują ten sam wzorzec: „Zasiadam do gry na godzinę, a wstaję po 8 godzinach”. To nie jest kwestia braku dyscypliny. To neurologiczny mechanizm, który można zrozumieć i nad którym można pracować.

Dodatkowo, jeśli masz trudności z koncentracją w „zwykłym” życiu – w pracy, na uczelni, w relacjach – gry oferują Ci środowisko, gdzie wreszcie możesz się skupić. To paradoks ADHD: nie możesz się skoncentrować na nudnym zadaniu, ale możesz grać przez 12 godzin bez przerwy. Dlaczego? Bo gry są zaprojektowane, by utrzymywać Twoją uwagę przez ciągłą stymulację.

Co to jest mechanizm dopaminowy i jak działa u osób z ADHD?

Dopamina to neurotransmiter – chemiczny komunikat w mózgu – odpowiedzialny za motywację, przyjemność i uczenie się. U osób z ADHD układ dopaminowy działa inaczej niż u większości ludzi. Mówiąc wprost: Twój mózg produkuje mniej dopaminy lub nie wykorzystuje jej efektywnie.

Wyobraź sobie, że Twój mózg to samochód z przeciekającym bakiem paliwa. Musisz tankować częściej i intensywniej, żeby jechać dalej. Gry wideo to jak stacja benzynowa przy każdym rogu – łatwo dostępna, szybka i bardzo skuteczna w dostarczaniu tego, czego potrzebujesz.

W praktyce wygląda to tak: gdy osiągasz cel w grze (zdobywasz poziom, wygrywasz mecz, odblokowujesz przedmiot), Twój mózg dostaje zastrzyk dopaminy. Ta nagroda jest natychmiastowa i przewidywalna. W przeciwieństwie do „prawdziwego życia”, gdzie nagroda za ciężką pracę może przyjść za tydzień, miesiąc lub wcale – w grze dostajesz ją teraz.

U osoby bez ADHD ten mechanizm również działa, ale ma naturalne „hamulce”. Twój mózg z ADHD ma te hamulce uszkodzone. Kora przedczołowa, która powinna mówić „wystarczy, czas na coś innego”, działa zbyt wolno. Tymczasem ośrodek nagrody krzyczy „JESZCZE!”. Nie kontrolujesz tego świadomie – to automatyczna reakcja neurochemiczna.

Dodatkowy problem: Twój mózg przyzwyczaja się do tych intensywnych „strzałów” dopaminy. Normalne, codzienne aktywności – spotkanie ze znajomymi, spacer, czytanie książki – wydają się nudne, bo nie dostarczają takiej intensywności. To zjawisko nazywa się tolerancją, i działa dokładnie tak samo jak w uzależnieniach od substancji.

Dlaczego jak mam ADHD to nie mogę przestać grać, mimo że chcę?

Czujesz, że tracisz kontrolę? To frustrujące doświadczenie ma konkretne wyjaśnienie. Twój mózg znajduje się w konflikcie między dwoma systemami: impulsywnym (który mówi „graj teraz”) i wykonawczym (który wie, że to ma negatywne konsekwencje).

U Ciebie ten system wykonawczy – zlokalizowany w korze przedczołowej – jest osłabiony przez ADHD. To tak, jakby w Twojej głowie trwała nieustanna walka, w której jedna strona ma przewagę siłową. Nie chodzi o to, że jesteś słaby – chodzi o to, że grasz na nierównych zasadach.

Gry wideo wykorzystują to, co psychologowie nazywają „zmiennym harmonogramem wzmocnień”. To ten sam mechanizm, który sprawia, że ludzie uzależniają się od automatów do gier. Nie wiesz, kiedy dostaniesz nagrodę, więc cały czas próbujesz „jeszcze raz”. Może w następnej rundzie? Może w następnym loot boxie?

Wielu naszych pacjentów z Warszawy – zarówno z centrum, jak i z dzielnic takich jak Ursynów czy Bielany – opisuje to samo uczucie: „Wiem, że powinienem przestać, mówię sobie 'ostatnia gra’, ale nie mogę”. To nie jest słabość charakteru. To dysregulacja neurologiczna, która wymaga konkretnej interwencji terapeutycznej.

Dodatkowo, jeśli gry stały się Twoim głównym źródłem poczucia kompetencji i osiągnięć (bo w innych obszarach życia masz trudności przez ADHD), przestać grać oznacza stracić to, co daje Ci poczucie wartości. To zamknięte koło, z którego trudno wyjść samodzielnie.

Jakie są skutki uzależnienia od gier u osoby z ADHD?

Konsekwencje uzależnienia od gier nakładają się na i nasilają problemy związane z ADHD. To nie są oddzielne problemy – one się wzajemnie wzmacniają, tworząc spiralę, z której coraz trudniej się wydostać.

Skutki poznawcze i neurologiczne: Paradoksalnie, długotrwałe granie jeszcze bardziej uszkadza Twoją zdolność do kontroli impulsów. Twój mózg przyzwyczaja się do hiperstymulacji i przestaje reagować na normalne poziomy pobudzenia. Efekt? Jeszcze większe trudności z koncentracją na „nudnych” zadaniach, większa impulsywność, pogorszenie pamięci roboczej. Pacjenci opisują, że czują się jak w mgle, gdy nie grają.

Skutki społeczne i relacyjne: Tracisz kontakt z przyjaciółmi, rodzina się na Ciebie złości, może masz problemy w związku. . Izolacja społeczna nasila objawy ADHD, bo tracisz zewnętrzne struktury i wsparcie, które pomagały Ci funkcjonować.

Skutki zawodowe i edukacyjne: Opuszczasz pracę, nie zdajesz egzaminów, rezygnujesz z projektów. Jeśli masz ADHD, prawdopodobnie już wcześniej miałeś trudności w tych obszarach. Uzależnienie od gier zamienia trudności w katastrofę. Terminy mijają, obowiązki się piętrzą, a Ty czujesz się jeszcze bardziej przytłoczony – więc uciekasz w gry, bo tam przynajmniej czujesz kontrolę.

Jak odróżnić zwykłe zainteresowanie grami od uzależnienia?

To ważne pytanie, bo nie każdy, kto gra, jest uzależniony. Gdzie jest granica? Oto konkretne kryteria, które stosujemy w diagności:

Sprawdź, czy dotyczy Cię większość z tych punktów:

  1. Utrata kontroli: Grasz dłużej niż planowałeś, nie możesz ograniczyć czasu grania mimo szczerych chęci
  2. Priorytet nad innymi aktywnościami: Rezygnujesz z obowiązków, hobby, spotkań, żeby grać
  3. Kontynuowanie mimo negatywnych konsekwencji: Widzisz, że gry rujnują Twoje życie, ale nie możesz przestać
  4. Objawy odstawienia: Gdy nie grasz, czujesz się rozdrażniony, niespokojny, przygnębiony
  5. Tolerancja: Potrzebujesz coraz więcej czasu w grze, żeby poczuć satysfakcję
  6. Oszukiwanie innych: Kłamiesz o tym, ile czasu spędzasz grając
  7. Ucieczka od problemów: Grasz głównie po to, by uciec od trudnych emocji czy sytuacji życiowych

Jeśli rozpoznajesz u siebie 4-5 z tych punktów i trwa to minimum 6 miesięcy – prawdopodobnie mamy do czynienia z uzależnieniem, a nie zwykłym hobby. W połączeniu z ADHD, pattern jest często bardziej chaotyczny: okresy intensywnego grania przeplątane z próbami całkowitego rzucenia, które kończą się nawrotem.

Kluczowe pytanie: czy gry wzbogacają Twoje życie, czy je zastępują? Jeśli zrezygnowałeś z większości innych aktywności i relacji, to sygnał alarmowy.

Czy mogę wyleczyć się sam, czy potrzebuję pomocy specjalisty?

Bądźmy szczerzy: jeśli masz ADHD i rozwinąłeś uzależnienie od gier, samodzielne wyjście z tego jest ekstremalnie trudne. To nie jest niemożliwe, ale statystycznie bardzo mało prawdopodobne. Dlaczego?

Po pierwsze, masz do czynienia z dwoma nakładającymi się zaburzeniami neurologicznymi. Samo ADHD wymaga często leczenia farmakologicznego i terapii. Dodaj do tego uzależnienie behawioralne, które zmieniło strukturę nagrody w Twoim mózgu, i masz sytuację wymagającą profesjonalnej interwencji.

Po drugie, prawdopodobnie próbowałeś już „rzucić” gry samodzielnie. Ile razy obiecałeś sobie „to ostatni raz”? Ile razy usuwałeś gry, by zainstalować je ponownie dzień później? To nie jest Twoja wina – to pokazuje, że problem przekracza Twoją zdolność do samokontroli w obecnym stanie.

Kiedy zdecydowanie potrzebujesz pomocy specjalisty:

  • Używasz gier jako głównego mechanizmu radzenia sobie ze stresem i emocjami
  • Masz myśli samobójcze lub poważną depresję
  • Twoje uzależnienie ma poważne konsekwencje (utrata pracy, rozpad związku, problemy prawne)
  • Próbowałeś wielokrotnie przestać i za każdym razem wracałeś do grania
  • Jednocześnie zmagasz się z innymi uzależnieniami (alkohol, substancje)

    Jeśli czujesz, że to też Twój problem i chcesz skorzystać z pomocy. Umów się na wizytę.
    Porozmawiajmy.
    A jeśli chcesz dowiedzieć się więcej obejrzyj film.

     

Autorka tekstu


Aleksandra Pawelska
Psycholog, psychoterapeutka CBT i DBT.

Przewijanie do góry